„— To jest inżynier z następnej zmiany dyżurnej — objaśnił chłopcom wujek Karol. — Przyszedł specjalnie nieco wcześniej, abym mógł razem z wami pójść na obiad. Za chwilę on przejmie , nadzór nad pracą całej naszej elektrowni.
Wysoki pan podszedł bliżej, pochylił się nieco i przyciągnął chłopców do siebie
— No i jak tam, przyjaciele, podobała się wam nasza fabryka elektryczności... — zapytał z uśmiechem.
— O tak, proszę pana, tak, bardzo... — mówili chłopcy jeden przez drugiego — ...szczególnie te olbrzymie, lśniące maszyny. I ta ściana z mrugającymi światełkami... Szkoda tylko, że pan tu będzie musiał pozostać i pracować, podczas gdy my będziemy beztrosko spędzać niedzielne popołudnie...
— Nie będę sam, moi mili. Będzie tu wraz ze mną cała nasza dyżurująca zmiana. O, jeden z nich już nadchodzi, pozostali przyi
dą przed drugą. I właśnie dlatego, gdy o zmierzchu prąd elektryczny oświetli wasze mieszkania i rozjaśni ulice, pomyślcie choć przez chwilę o ludziach, którzy pracują tutaj bez przerwy po to właśnie, aby wszyscy inni mogli beztrosko odpoczywać i korzystać z dobrodziejstw elektryczności. Pamiętajcie jednocześnie, że to nie tylko my tutaj, w elektrowni, dajemy wam prąd elektryczny. Przecież te wielkie maszyny wytwarzające prąd ktoś musiał zbudować. Ktoś inny musiał wykopać węgiel, którym w naszej elektrowni te maszyny napędzamy. A jeszcze ktoś inny musiał ten węgiel ze Śląska przywieźć tutaj, do naszego miasta... Czyż nie tak...“(2)
<<<< Obawa przed ciążą
| b z blachy stalowej ocynkowanej >>>>
domy dwulokalowe projekty |Mieszkania Olsztyn |Diablo 3 pobierz