„Młody książę chorował raczej z powodu dziwnej niemożności. Kompletna niewiedza na temat swych właściwych skłonności ponownie doprowadziła do dramatu nieco później, kiedy przy pomocy swego adiutanta, lejtnanta von Ingerslebena, nawiąże bliższą znajomość z urodziwą Dorotą Ritter, córką kantora przy kościele św. Mikołaja w Poczdamie. Stworzy pozory wielkiego zaangażowania, ale do intymniejszego zbliżenia nigdy między nimi nie dojdzie.
Rozgniewany król, gdy mu doniesiono, że jego krnąbrny jedynak spotyka się nocami a czasem i koncertuje z jakąś mieszczańską córką, kazał ją natychmiast pojmać i publicznie wychłostać. Potem szesnastoletnią Doris Ritter przewieziono do więzienia w Spandau, do pracy przy krosnach. Na zmianę decyzji nie wpłynął nawet fakt, iż jak wykazały badania lekarskie Dorota była i pozostała dziewicą.
Znacznie później, gdy Frederic de Prusse, już usamodzielniony, będzie przywabiał do siebie Woltera, w liście do francuskiego pisarza i filozofa napisze „Kobiety roztaczają niewypowiedziany urok na otoczenie, nie mówiąc już o dworności tak potrzebnej w towarzystwie, której są nosicielkami. Bez nich każde towarzystwo jest mdłe". Jednakże markizy du Chatelet słynnej z urody i intelektu kochanki Woltera dumny właściciel SansSouci nie chciał dopuścić do swego otoczenia. Pruski dwór królewski stawał się już wówczas „aż zanadto męskim", co później miało stać się źródłem nieustających dwuznacznych plotek.“(7)
różności |Ozdoby dla dzieci |Ekologia