„Oto przykład, jak mógłby działać taki system
Tworzę oryginalne, multimedialne dzieło sztuki, ale wykorzystuję do niego kilka zdjęć mojego ulubionego fotografika, cytuję poetę i dołączam krótkie wideo.
Nie muszę prosić o pozwolenie i żaden człowiek nie musi rozpatrywać mojej prośby, określać kosztów i przedstawiać mi rachunku. Xanadu czuwa i zajmuje się tymi wszystkimi sprawami.
Udostępniam moją pracę w sieci. Aby ludzie mogli zdecydować, czy chcą się z nią zapoznać, publikuję jej fragment z wolnym dostępem dla wszystkich. Kiedy ktoś zdecyduje, że chce poznać całą pracę, rejestruje swój kod, prawdopodobnie przez proste kliknięcie na przycisku w swojej przeglądarce.
Ludzie zaczynają czytać i wykorzystywać moją pracę do własnej rozrywki. Cytują ją również w swoich projektach.
Z konta każdego użytkownika Xanadu pobiera małą sumę (być może, tylko ułamek centa nanodolary Nelsona) i przekazuje część na moje konto jak również na konta publicystów i artystów, których prace wykorzystałem w swoim projekcie.
Kod każdej części oryginalnej pracy (identyfikujący autora i jego konto) jest do niej przywiązany „na zawsze". W ten sposób chroniona może być nawet pięciowyrazowa maksyma.“(6)


Wyniki Tenis |Mieszkania Olsztyn |dywan Ikea